piątek, 18 stycznia 2013

Epilog

Wyszedłem rano.Myślałem,że poranna mgła da mi jakąś osłonę jednak myliłem się,już po 5 minutach znowu mnie gonili.Musiałem coś zrobić nie mogłem tak po prostu tego zostawić,w każdym razie nie tak.Wykorzystałem chwile,kiedy odwrócili ode mnie uwagę,skręciłem w 1 drogę jaką zobaczyłem,była to droga do mrocznego lasu.Nie miałem innego wyboru nie mogłem się już wycofać sam się w to wpakowałem,sam tego chciałem.Musiałem ich powstrzymać,użyłem najbardziej silnego zaklęcia jakie znałem.W tym momencie wkroczyli do lasu,nie miałem już siły dalej biedź,a tym bardziej się bronić.Musiałem zrzec się mocy tylko to mogłem zrobić,w ten sposób nie dostaną jej i miasteczko będzie bezpieczne.Nie mogłem jednak zniszczyć tej mocy i pozwolić,aby dożywotnie błąkała się po lesie,wtedy przypomniałem sobie o swojej siostrzenicy mieszającej w tym miasteczku.Pośpiesznie wypowiedziałem zaklęcie i rzuciłem na nie ochronę,żeby tylko ona mogła ja zabrać z tego lasu.W momencie pozbycia się mocy znaleźli nie mogłem również pozwolić na pojmanie mnie.Chwyciłem szybko sznur,obwiązałem do okoła szyji,wdrapałem się na drzewo i obwiazełm końcem sznura gałeż drzewa.Skoczyłem,ostaniom moją myślą było:''nie dopadli mnie uf''.Potem zgasło światło przed moimi oczami,nie wiem co dalej się wydarzyło,wiedzałem,że zaklęicie zadziałało i zgineli.Liczyło się tylko to,że miasteczko było znowu bezpieczne. Mądry ninja

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Nagłówek

Z nudów wykonałam nagłówek. 
Moim skromnym zdaniem jest bardzo słaby i nie nadaje się do umieszczenia na takim miejscu, ale lepszy taki niż żaden :)
A co wy myślicie?

PS. Kiedy ktoś wykona porządny nagłówek zajmie miejsce mojego :p


                                                                                                        Eleana

niedziela, 6 stycznia 2013

Witajcie Dziewoje

Dziewczyny  piszą coś o sobie. To ja też. Tak więc mam na imię Oliwia. Jestem brunetką.Boli mnie aktualnie głowa. No i to tyle. Jak coś to pytajcie, nie gryzę. Tylko połkam w całości :)Nie wiem co tu dodać więc kończe.
Żegnajcie Dziewoje Koczane

sobota, 5 stycznia 2013

Szczypta magii.

Witam.
Jestem Shire.Pochodzę z rodu
 magów Wschodu.Zostałam mianowana jedną z redaktorek naszej gildii.Nie wiem jak mam siebie opisać .Więc pytajcie. "Kto pyta nie błądzi".Nie wiedziałam za bardzo od czego zacząć . Myślę, że wprowadzenie o podstawowej magii się przyda.


Ogień , woda , ziemia ,powietrze

Istnieją koncepcje według ,których każdy z nas reprezentuje jeden z tych żywiołów.W każdym z nas jest inny stąd tyle nieporozumień .Woda największy problem będzie miała z zaakceptowaniem ognia .A ziemi, oswojeniem się z powietrzem.

TROCHĘ HISTORII:
  • helleńskiej wyróżniano cztery żywiołypowietrzeogieńwodę i ziemię. Z czasem zaczęto do nich dodawać tzw. piąty żywioł(kwintesencja) – nieobecny na Ziemi eter, z którego zbudowane miały być ciała niebieskie oraz sfera gwiazd stałych w antycznej kosmologii do żywiołów dodano także metal.
  • Chińczycy już w II tysiącleciu p.n.e. wyróżniali pięć żywiołów:  wodęogieńdrewno, metal i ziemię. Chiński podział przyjął się w innych kulturach Dalekiego Wschodu z wyjątkiem Japonii.
  • Japończycy także uznają pięć żywiołów, ale są to: powietrze (żywioł powietrza – Fuuton [フウトン] , ogień (żywioł ognia – Katon [カトン],woda (żywioł wody – Suiton [スイトン], ziemia (żywioł ziemi – Doton [ドトン] i piorun (żywioł piorunu – Raiton [ライトン] . W Japonii nie przyjęły się żywioły z Chin.

JAKIM JESTEŚ ŻYWIOŁEM 


Powietrze

Ludzie żywiołu Powietrza (astrologicznie charakteryzowani przez znaki Bliźniąt, Wagi i Wodnika) nie mogą być pozbawieni podniet intelektualnych i towarzystwa innych ludzi. Ruch myśli i idei jest dla nich równie ważny, jak pożywienie czy dach nad głową. Żyjąc w samotności, pozbawieni dopływu informacji i różnorodnych wrażeń płynących ze środowiska, usychają i więdną. Muszą przebywać jeśli nie wśród ludzi, to w otoczeniu dzieł sztuki, które są owocem myśli, natchnień i wartości każdej cywilizacji. Złośliwi mogą nawet powiedzieć, że "Powietrzni" żyją wyłącznie w swojej głowie.
Niewykluczone, że przyzwyczajenie do postawy obserwatora, pragnienie badania wszystkiego, co przykuwa uwagę, zniechęca ich także do angażowania się w głębokie i trwałe związki. Mają po prostu zbyt dużą potrzebę różnorodności i urozmaicenia, żeby trwać przy jednym partnerze.
Osoby te wykazują ponadprzeciętną zdolność uczenia się i wielką ciekawość świata. Może to być typ wiecznego studenta, ciekawskiego dziennikarza lub naukowca z pasją oddającego się studiowaniu jakiejś wysoce abstrakcyjnej dziedziny. Mogą to być osoby atrakcyjne pod względem towarzyskim, tryskające dowcipem i imponujące bystrością umysłu.


Ogień

Ludzie żywiołu Ognia (astrologicznie kojarzeni ze znakami Barana, Lwa i Strzelca) potrzebują działania, rozmachu, dużo przestrzeni i niezależności. Od otoczenia oczekują podziwu i akceptacji. Nie są wyrachowani, często działają pod wpływem impulsu. Instynktownie odczuwają przepływającą przez nich energię życia. Ogień to królewski żywioł, zapewniający witalność, odporność i pozwalający odczuwać życie w całej jego intensywności i bogactwie.
Nie ma dla nich przeszkód, śmiało rozwijają wszelkie inicjatywy, projekty i przedsięwzięcia wymagające dużego nakładu energii. Pochłonięci realizacją życiowych pasji, spalają się, nie czując zmęczenia. Są niezmiernie aktywni, nie mogą usiedzieć w miejscu. Zawsze coś musi się dziać wokół nich. To królowie życia. Nie dla nich klasztor czy praca w bibliotece. Potrzebują ciągłych wyzwań i sposobności do pokazania pełni swoich możliwości. Zarażają innych entuzjazmem, radością życia i zapałem. Nigdy nie będą dzielić włosa na czworo, wolą raczej zrobić śmiały skok, który przesądzi o powodzeniu danego przedsięwzięcia.
Ludziom o innym typie osobowości na dłuższą metę mogą się wydawać zbyt męczący. "Ogniści" często zbyt natarczywie domagają się uwagi, lojalności, a nawet poświęcenia, jednocześnie nie dostrzegając swojego egocentryzmu i wykazując zbyt mało troski o innych. Osoby wrażliwe i delikatne mogą czuć się po spotkaniu z nimi jak po przejściu tornado lub po wybuchu wulkanu.


Woda

Ludzie żywiołu Wody (w astrologii: Raki, Skorpiony i Ryby) mają potrzebę emocjonalnej bliskości z drugim człowiekiem. Jedno spojrzenie może dla nich pomieścić ocean znaczeń. Mają świetne wyczucie potrzeb innych ludzi - wrażliwość i inteligencja emocjonalna to ich najważniejsze zalety.
Często potrzebują odosobnienia, azylu, by w ciszy uporządkować i zrozumieć swoje emocje. Bywa też, że z powodu nadwrażliwości zamykają się w sobie. Miewają dosyć długie okresy samotności, bezruchu i wypoczynku, które bardzo sobie cenią.
"Wodni" są dobrymi, troskliwymi rodzicami, może jedynie trochę nadopiekuńczymi, bo mają potrzebę chronienia siebie i bliskich przed zranieniem, krzywdą i realiami życia.
Żywioł ten - jak żaden inny - jest otwarty na duchowość, stany mistyczne i twórczą ekstazę. Osoby te z powodzeniem mogą badać wszelkie tajemnice życia i zajmować się rzeczami, które wymagają subtelności i wyczucia.
Trudno ich poznać, często sami nie wiedzą, co kryje się w ich wnętrzu. Świetnie się sprawdzają w roli psychologów, doradców i lekarzy. Niektórzy postrzegają ich jako istoty mało praktyczne, niezbyt dobrze przystosowane do życia, skłonne do uzależnień i nałogów. To ciemna strona żywiołu Wody. Podobnie jak zalew niekontrolowanych emocji, niepewność i niewiedza, jak żyć i po co żyć.



Ziemia

Ludzie żywiołu Ziemi (astrologicznie powiązani z fazami Byka, Panny i Koziorożca) są praktyczni. Nade wszystko mają potrzebę zapewnienia sobie w życiu poczucia bezpieczeństwa . Nie lubią zmian, wolą stabilne zakorzenienie w materialnym świecie.

Z tego kręgu rekrutuje się wielu dobrze prosperujących biznesmenów, którzy doskonale wiedzą, jak należy doglądać interesów. Zazwyczaj bez trudu osiągają też wysoką pozycję w społeczeństwie. To zapewne ktoś z kręgu żywiołu Ziemi ukuł znane powiedzenie "pieniądze leżą na ulicy", bowiem wykazują oni dużą zdolność przyciągania do siebie dóbr materialnych i potrafią nimi umiejętnie gospodarować.
Cechuje ich wytrwałość, pracowitość i ostrożność. Nigdy nie marnują owoców swojej pracy i konsekwentnie skupiają się na konkretnych celach. Wielu spośród nich odznacza się talentem organizatorskim i dużą dozą zdrowego rozsądku. Trzeźwo patrzą na życie i dobrze wiedzą, ile są warci.

Niektórzy mogą im zarzucać zbytni konserwatyzm, brak iskry i charyzmy. I pewnie jest to prawda. Czasem poczucie bezpieczeństwa i słabość do wygód zbytnio ich rozleniwiają i sprawiają, że ich życie staje się nieciekawe, wręcz nudne.
W późniejszym wieku zazwyczaj są oni obciążeni dużą odpowiedzialnością mającą związek ze sprawowaniem kierowniczych funkcji i nadzorowaniem projektów o dużym znaczeniu. W tej służbie znajdują zadowolenie i spełnienie. I czasami tylko żałują, że coś im jednak w życiu ucieka….


( pomoce: artykuł Doroty Osińskiej, wikipedia.pl no i moja głowa)




Ogłoszenie

Mamy komplet redaktorek :D pierwsza notka od jeden redaktorki się już pokazała teraz czekamy już tylko na jakiegoś grafika,który zrobi nam wygląd strony:D mam nadzieje,że nie długo ruszymy ^_^

wtorek, 1 stycznia 2013

Powitanie

Hej
Zwę się Martyna i zostałam mianowana jedną z redaktorek tego bloga.
I nie wiem co poza tym mogłabym napisać o sobie :) Jeżeli chcecie coś wiedzieć to pytajcie :)

Kilka pojęć, które na pewno będą się przewijać na blogu:


  • Niewiasta- języku staropolskim wyraz ten początkowo oznaczał kobietę dorosłą, ale niezamężną (nieznającą męża). Z czasem pojęciem tym nazywano kobiety o najniższym statusie w rodzinie (synowa lub szwagierka), później doprowadziło to do zatarcia różnic semantycznych pomiędzy niewiastą a białogłową
  • Dziewoja- inaczej dziewczyna
                                 W języku staropolskim- piękna dziewka
                                  W slangu- Inaczej lachon, szmulka, laska, dupa itd
  • Panna/Panienka/Panieneczka

  • Waćpanna
                             Jakaś tam dziewoja :)


O czym chcecie poczytać w następnej notce? :)